Nie dopuścił

03.02.2020

καὶ οὐκ ἀφῆκεν αὐτόν, ἀλλὰ λέγει αὐτῷ· ὕπαγε εἰς τὸν οἶκόν σου πρὸς τοὺς σοὺς καὶ ἀπάγγειλον αὐτοῖς ὅσα ὁ κύριός σοι πεποίηκεν καὶ ἠλέησέν σε.

I nie dopuścił go, lecz mówi mu: idź do domu swego, do twoich i ogłaszaj im ile Pan ci uczynił i zmiłował się nad tobą.

Jak to jest, że legionowi duchów nieczystych pozwala odejść wg. ich pomysłu a uzdrowionemu nie pozwala? Jak to jest, że Pan jednych zaprasza do wspólnej drogi a tego odsyła do domu?

Jednak Jezus nie zostawia tego człowieka z zimną negacją, to nie jest odrzucenie. Za każdym „nie” skrywa się jakieś „tak”. Gdy mówię czemuś lub komuś „nie”, to zwykle ze wzgledu na jakieś inne dobro lub osobę, której mówię „tak”. Dlatego uwolniony od demonów otrzymuje misję ogłaszania dzieł Bożych i miłosierdzia w Dekapolu czyli regionie dziesięciu miast.

Niech mowa wasza będzie „tak, tak” i „nie, nie” co nadto jest od złego pochodzi.

Na drugi brzeg…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s